Po tragicznej śmierci zmartwychwstałam w świecie gry otome i stałam się... Nie, nie czarnym charakterem. Nie księżną. A nawet nie drugoplanową postacią, której przeznaczone jest stać się główną i wszystko zmienić. Stałam się prawdziwą... WRONĄ! I dobrze by było, gdybym mogła mówić, ale i tego nie potrafię!
Cóż, najlepsze, na co mogę liczyć – to znaleźć troskliwą osobę, gotową mnie przyjąć, karmić i kochać. Na moje szczęście, spotkałam dziedzicznego księcia, a nawet w tym beznadziejnym ptasim ciele pomogłam mu wyplątać się z śmiertelnego kłopotu! A w dowód wdzięczności książę przyjął mnie jako domowego pupila.
On, oczywiście, nie podejrzewa, że moje wronie serduszko co chwilę zastyga na jego widok – dobrego, mądrego, a do tego pięknego jak idol K-pop! Ale po co jakiejś wronie marzyć o księciu? W końcu, niestety, nigdy nie będę mogła stać się człowiekiem. Czyżby?...