Mówią, że lepiej nie spierać się z losem. Mówią, że los przypomina gigantyczną kulę, nieubłaganą i ślepą. Mówią, że odsuwając się z jego drogi, można przetrwać. Zamiast ciebie zdmuchnie innych — los jest nieubłagany i niepojęty, tym bardziej na Złamaniu epok, kiedy gasną ostatnie latarnie, a przygnębieni mędrcy rozkładają ręce.
Tylko kot w ciemności będzie kotem, koń — koniem, a człowiek — człowiekiem, jeśli tylko nie stanie się potworem, a to takie proste. Zraniona miłość i zraniona duma, złamane serce i złamane nadzieje rodzą potwory, więc zgaduj, co bardziej zabije — kłamstwo czy prawda, i kto poda ramię — stary przyjaciel, dziedziczny wróg czy bezużyteczny szpaner?
A Kula toczy się coraz szybciej, a czasu na rozmyślania już nie ma — pora działać. Podporządkować konia, podporządkować kobietę, podporządkować armię… Podporządkować los. Kto temu podoła, i czy to w ogóle możliwe? Nie przegrać, gdy zwycięstwo jest niemożliwe. Nie zwyciężyć, gdy przegrana jest niemożliwa… Mówią, że lepiej nie spierać się z losem… A jeśli spróbować? Na pewno nie będzie gorzej.
Powieść „Kula losów” zamyka drugą trylogię cyklu „Odblaski Eterny” — trylogię Skali.
Kontynuacja cyklu powieści fantasy Wiery Kamshi „Odblaski Eterny”. Pierwsza powieść stała się literackim pierwowzorem adaptacji filmowej „Eterna. Część pierwsza”.
„Odblaski Eterny” nazywane są „najlepszym przykładem fantasy historycznej w całej przestrzeni postradzieckiej”. Pod względem skali cykl może konkurować z powieściami Aleksandra Dumas i Henryka Sienkiewicza.