Dla każdej historii jest swój czas. Szczególnie dla historii miłości.
Kamerbridge, 2005 rok. Joe Green, niezbyt udany student i jeszcze mniej udany poeta, marzy o wspaniałej przyszłości, w której jego wiersze będą znane wszystkim. I nagle ta przyszłość znajduje go. Joe spotyka Izzy, przybyłą z roku 2044 w ramach grupy wycieczkowej. Tematy wycieczki? Wielki poeta Joseph Green i jego liryka miłosna, poświęcona pewnej Diany Dartnell, z którą razem uczyli się w Kamerbridge.
Jednak sama Izzy nie interesuje się poezją, a wycieczka jest dla niej nie celem, a środkiem: w tym czasie i w tym miejscu wydarzy się zdarzenie, które chce bardzo zapobiec, aby zmienić przyszłość. Czy więc nie ma przeznaczenia? Znaczy, że muza — miłość jej życia, i wiersze, które sławiły Joe, i tłumy wielbicieli mogą zniknąć z powodu każdego nierozważnego czynu? Ani Joe, ani Izzy nie znają odpowiedzi, ale postanawiają sobie nawzajem pomóc. Stopniowo młodzi ludzie zbliżają się do siebie, a Joe już nie rozumie, czego tak naprawdę chce: w żadnym wypadku nie przepisać wcześniejszej historii czy na własne ryzyko spróbować napisać zupełnie nową?