Co się stanie, jeśli bajkę opowie główny dekonstruktor i prowokator współczesnej rosyjskiej literatury? Odpowiedź — w tej małej, ale ostrzejszej niż brzytwa książce Władimira Sorokina. Nie dajcie się zwieść tytułowi: to bajka, która nie usypia, a wręcz przeciwnie, budzi ze snu.
Używając znanych bajkowych archetypów i zwrotów, Sorokin tworzy osobliwą i niepokojącą alegorię. Fabuła, na pierwszy rzut oka prosta, obraca się w ostry satyra na współczesne realia, gdzie dobro i zło dawno zamieniły się miejscami, a magia służy dość pragmatycznym celom.
W tej krótkiej opowieści skoncentrowany jest cały firmowy styl Sorokina: wirtuozowska gra językiem, groteska i zdolność do uchwycenia absurditetu rzeczywistości w kilku pociągnięciach. To tekst, który jednocześnie bawi i wywołuje głęboki niepokój. Jego atmosfera — to krzywe lustro, w którym odbija się nasz świat.
«Bajka» — idealne dzieło na zapoznanie się z twórczością Sorokina, jeśli jeszcze nie znacie, i prawdziwy prezent dla dawnych fanów. Książka dla tych, którzy cenią inteligentną, złośliwą satyrę i lubią, gdy literatura zadaje niewygodne pytania.