Sol Invictus. Starożytny rzymski kult czczenia boga słońca, który istniał na początku naszej ery. Świetlni cesarze w koronach z promieni słonecznych. Heliogabal, Aureliusz, Karakalla, Mitra i Sol. Jaki związek mają z realiami XXI wieku: pandemia koronawirusa, walka z rasizmem, rzeczywistość wirtualna, feminizm i inne aktualne tematy? Znalezienie odpowiedzi na to pytanie, co dziwne, przypadnie trzydziestoletniej hipsterce z miasta imieniem Sasha.
Jej podróż ku granicom rzeczywistości zaczyna się dość prozaicznie: otrzymując od ojca solidny prezent w wysokości trzydziestu tysięcy euro, Sasha wyrusza w wielką podróż po miejscach świętych. Kilka lat temu, pragnąc rozwikłać tajemnice wszechświata, odwiedziła Indie, gdzie otrzymała coś w rodzaju znaku od najwyższego bóstwa Shivy. Teraz ten tajemniczy znak, niczym kompas, prowadzi młodą kobietę do stambulskiej świątyni Hagii Sophii, gdzie otrzyma dalsze wskazówki i stanie się osobą, od której zależy dalszy los naszej Wszechświata.