Życie niespokojnej, młodej detektyw Flawii de Luce, i tak już pełne przygód, zmienia się diametralnie: wysyłają ją z domu do Kanady, do żeńskiej akademii pani Bodicott, gdzie wiele lat temu uczyła się jej matka Harriet. Flawia w swoim stylu: nie zdążyła jeszcze powitać pierwszego świtu w nowym miejscu, a przygody dosłownie spadają jej do nóg – odkrywa w kominie zwłoki. Tożsamość zwłok, czas i przyczyny śmierci – tajemnica okryta mrokiem. Flawia musi zbadać tę sprawę, nie mając pod ręką ani wiernego Doggera, ani życzliwego inspektora, ani własnego laboratorium chemicznego. Czy tym razem da radę? Po usunięciu z żeńskiej akademii pani Bodicott w Kanadzie, dwunastoletnia Flawia de Luce nie może się doczekać powrotu do domu, do Anglii. Ale tam dziewczynkę czekają smutne wieści: jej ojciec jest chory i nie pozwala się do niego zbliżyć. U jej stóp kręcą się przeklęte siostry i nieznośny kuzyn, a jej w Bukshou zaczyna nudzić. Na polecenie żony wikariusza, Flawia wyrusza na swoim wiernym rowerze „Gladys” do domu rzeźbiarza drewna pana Sambridge’a, aby dostarczyć mu wiadomość. Zobaczywszy, że dom jest otwarty, Flawia wchodzi do środka i natrafia na ciało nieszczęśnika, wiszącego głową w dół na drzwiach sypialni. Jedyną żywą istotą, którą dostrzega dziewczynka w domu, jest kot. Flawię inspiruje perspektywa nowego śledztwa. Ale to, co czeka młodą detektyw przed nią, wstrząśnie nią do głębi duszy.