"Mamo, trzymaj mnie za kaptur" - to nie tylko prośba. To dziecięcy lęk przed zagubieniem się.
To zaufanie, wypełnione po brzegi. To spojrzenie z dołu do góry, pełne nadziei: "Jesteś przy mnie, prawda?"
Czasami dzieciństwo mija nie w cieple, a w zimnym traktowaniu. Nie z prezentami, a z utratą. Nie z mamą, a z jej zdjęciem.
Jednak nawet w najtrudniejszy dzień znajduje się ktoś, kto jest gotowy podać pomocną dłoń. Kto cicho powie: "Jestem przy tobie".
Kto podtrzyma za kaptur – w dosłownym i najważniejszym sensie. Każda opowieść w tej książce – o świetle.
O ludziach, którzy przyszli w porę. O tych, którzy nie przeszli obojętnie, którzy stali się wsparciem, przewodnikiem.
O dobroci, która nie krzyczy, ale ratuje. Ta książka jest dla tych, którzy wierzą: jasna przyszłość jest możliwa nawet w ciemności.
Szczęście przychodzi, kiedy ktoś cię wspiera – cicho, po prostu, za kaptur.