Wróg znów u progu twojego domu! Jego kroki - to rozpadający się świat, jego oddech - ogień, a bramy miasta są szeroko otwarte! Pamięć, utonęła w krwi czasu, stara się wypłynąć. Duma, zapomniana przez potomków, wciąż drapie duszę. Obowiązek, porzucony przez zupełnie innych ludzi, ściska serce. Nie wiedzą, co robić. Kobieta, niezdolna do rodzenia dzieci, patrzy na swoich dzieci z niedowierzaniem. Oficer straży, uwikłany w łapówki, przeszukuje biuro uciekającego przełożonego. Karczmarz, obserwujący uciekających klientów, walczy ze strachem... Dziesiątki śmiertelników zatrzymały się na zakręcie swojego losu, próbując zrozumieć, co mają zrobić. Kim są? Dlaczego... oni. Ale nad bramami miasta świeci światło sztandaru, a ryk człowieka, tak znajomy ryk, przeszywa duszę: - Legion stoi tutaj! I nie ma już wątpliwości.