Marina odwiedza „kawiarnie śmierci” — swoisty klub, w którym dzieląc się swoją historią i myślami, ludzie mogą ulżyć bólowi po stracie bliskiej osoby. Niedawno zmarła mama Mariny. W przeszłości zrezygnowała ze swoich ambicji, odeszła z uniwersytetu, gdzie zamierzała pisać pracę doktorską. Zrozumiawszy, że bez pracy długo nie wytrzyma, Marina zatrudniła się w szkole jako laborantka. Praca pozwala jej zapomnieć. Wszystko, co robi po śmierci matki — stara się zapomnieć. A jeszcze — przypomnieć… Gdy Marinie kończyło się pięć lat, jej rodzina przeprowadziła się do małego południowego miasta. Tam Marina poznała Karine, a dziewczynki od razu stały się nierozłączne. Nawet matki nazywały je obie „Marinka-Karinka”, a Liza, starsza siostra Mariny, strasznie zazdrościła jej nowej przyjaciółki. Szkoła, spacery po lesie, w drodze do którego trzeba minąć dom sąsiadki-czarownicy babci Niny; niestraszne dziecięce tajemnice. Dziewczynki dorastały, snuły plany na życie, a tajemnice stawały się coraz bardziej tragiczne: pewnego dnia Marina dowiedziała się, że jej starsza siostra jest w ciąży. Marinę przewieziono do Moskwy, Liza została na peronie, kontakt z Kariną stopniowo się osłabiał. Po piętnastu latach u drzwi mieszkania Mariny pojawia się dziewczynka. Jest bardzo podobna do kogoś, ale do kogo? Do Kariny, Lizy, mamy czy do niej samej?..