Jego historia zdumiewa wyobraźnię. Najbardziej nieuchwytny maniak Ameryki. Serowy zabójca, który zainspirował Thomasa Harrisa i Stephena Kinga. Kluczowa postać serialu „Myślodsiewnia”. Pobudził do zostania policjantem chłopca, który złapał go 30 lat później, poświęcając temu swoje życie. Przez trzy dekady, od 1974 do 2005 roku, brutalny seryjny morderca siawał postrach wśród mieszkańców miasta Wichita w stanie Kansas. Wszystkie jego ofiary — kobiety, mężczyźni, a nawet dzieci — były związane w skomplikowane węzły, a następnie duszone. Sam siebie morderca nazywał BTK: bind, torture, kill — związać, torturować, zabić. Pod tym pseudonimem przez lata terroryzował powiat i cieszył się korespondencją z policją przez lokalną gazetę. Gdy w końcu go złapano, wszyscy byli w szoku: brutalnym sadystą i dusiaczem okazał się Dennis Rader — kochający mąż i ojciec, członek dziecięcej organizacji harcerskiej, szanowany parafianin lokalnego kościoła. Historia BTK jest wyjątkowa nie tylko z powodu osobowości maniaka. W latach 70., gdy zaczęły się pierwsze głośne morderstwa dusiciela, Kenny Landwehr był lokalnym nastolatkiem. Wrażliwy chłopiec pragnął zostać policjantem, aby polować na takich morderców i szumowin. Nikt nie podejrzewał, że to właśnie on po 30 latach złapie BTK, poświęcając swojej pracy całe swoje życie zawodowe. Landwehr przez lata bawił się z maniakiem w „kotka i myszkę”, czekając, aż ten popełni błąd. Starannie odtworzone śledztwo policyjne, na którym opiera się książka, opowiada, jak trudno jest złapać seryjnego zabójcę, nawet żyjąc z nim w tym samym mieście.