Jeśli dorastałeś w Rosji pod koniec XX wieku, to w twoim życiu były uliczne bójki. Ta książka jest o tych, którzy uczynili przemoc swoim kredo: bili i dostawali w zamian — profesjonalnie, codziennie, bezlitośnie. To chłopaki, uczestnicy niezliczonych młodzieżowych grup, które zalały późny Związek Radziecki. Pierwszym miastem, w którym zjawisko to stało się naprawdę masowe, były Kazan. Robert Garaev, autor tej książki, trafił do «Nizów», jednej z lokalnych band, jeszcze w szkole średniej. Po 30 latach postanowił odkryć, skąd wziął się kazanski fenomen — półtora setki młodzieżowych grup, które najpierw «dzieliły asfalt» w walkach dzielnica za dzielnicę, a następnie zaczęły masowo eksterminować sobie podobnych, — i jak wspominają tamte surowe dni sami chłopaki, byli funkcjonariusze milicji, adwokaci i zwykli mieszkańcy miasta, zniekształconego strachem i brutalnością. To jedyna książka, w całości składająca się z głosów ocalałych — i tych, którzy chcą opowiedzieć prawdę.