W 5. tomie, ostatnim na chwilę obecną tomie serii „Dinozaury w komiksach”, autorzy zapoznają nas z dwiema niesamowitymi dinozaurami, z których każde odkrycie stało się prawdziwą sensacją paleontologiczną. Co dopiero mówią nazwy: halszkaraptor i borealopelta! To one stały się bohaterami tradycyjnego naukowego dossier na końcu książki… Zresztą, czytelnik poznaje je znacznie wcześniej, ponieważ najpierw pojawiają się na stronach komiksu jako postacie humorystycznych historii — w czym pomagają im bliscy i dalecy dino- krewni, czasem nie mniej zaskakujący! I z nazwami tych krewnych wszystko w porządku, w razie czego można je wykorzystać do treningu dykcji: opistocelikaudia, epideksipteryks, kulindadromei, cianżejzawór, zaurofaganaks, ciczianglong… Poznasz także niezrównaną Trix, królową tyranozaurów; pokojowego, ale nieco natrętnego orodromeya; pewnego siebie achilobatora; mrozoodpornego nanukzaura i wielu, wielu innych… a także dowiesz się, gdzie znajduje się najdłuższy na świecie ślad dinozaurów, jak z wiekiem zmienia się kształt czaszki u triceratopsa, czy kompsognat miał pióra, czym zawiódł specjalistów deinocheirus i jak ciężka jest praca paleontologa. No i przewodnikami w świat wszystkich tych „zaurów”, „raptorów” i „dromeusów” ponownie staną się dobrze znane nam z poprzednich tomów niepozorne istoty, przyszli gospodarze planety — ssaki.