W hotelu «U kraba» na wyspie Norderney, najwyraźniej, mieszkają duchy, dlatego nikt w nim nie zatrzymuje się. W czasie, gdy tata Mik zamieszkuje hotel, Emma i Lukas urządzają wokół niego zasadzkę.
Jak dobrze, że kuzyn Janseen specjalnie na takie przypadki świetnie wyposażył detektywistyczny van. Ma on dosłownie wszystko, począwszy od wszelkich nowinek technicznych, które pozwalają widzieć i słyszeć dosłownie przez ściany, a kończąc na imponującym zapasie jedzenia, które może się przydać w czasie wielodniowego śledzenia przestępcy.
I duchy nie każą na siebie długo czekać. Od ich wycia i hałasu trzęsą się i przesuwają ściany. I tak straszą tatę Mika, że w straszliwej panice opuszcza hotel. Ale przestraszyć Emmę i Lukasa nie jest tak łatwo. Poza tym podejrzewają, że pod postacią duchów na pewno kryją się nieuczciwi i przebiegli ludzie. Wracają do hotelu i, ryzykując życie, nie tylko demaskują przestępców, ale także ratują życie szlachetnej starszej damie.
Klucz do sukcesu w śledztwie jest prosty: Emma i Lukas – są spostrzegawczy, bystrzy i odważni. I świetnie się uzupełniają. A to, że są jeszcze dziećmi, tylko pomaga im wnikać tam, gdzie nie każdy dorosły się zapuszcza.
Fascynująca fabuła, sympatyczni bohaterowie i świetne tłumaczenie Pawła Frenkela gwarantują czytanie od pierwszej do ostatniej strony w jednym zamachu.