Na końcu cichej alejki w dzielnicy mieszkalnej znajduje się restauracja, w której mogą przygotować wszystko, co tylko zechcesz – od tteokbokki z mandarynkami i winogronami po zupę jajeczną z homarem i truflami. Właściciel i szef kuchni lokalu, wyglądający na szesnastoletniego nastolatka o imieniu Demon, jest nieśmiałym spadkobiercą umierającego królestwa demonów, mającym co najmniej sto lat więcej. Pomaga mu gadający, zrzędliwy kruk Pazuzu, który kolekcjonuje błyszczące drobiazgi. Nigdzie nie widać ani menu, ani cen. Zamiast tego goście płacą lśniącymi przedmiotami, których wymaga od odwiedzających kruk. Zatrzymują się tu ci, którzy nie wiedzą, gdzie uciec od siebie. Pierwszą gościnią jest pływaczka Sehyun, która nie może stanąć na podium. Stoi przed wyborem: zrezygnować z marzenia czy dalej trenować do upadłego. Demon czuje jej zazdrość i podaje jej tteokbokki z mandarynką i winogronem… kto by pomyślał o łączeniu słodkiego z ostrym? Drugą odwiedzającą jest nieśmiała uczennica Jiyeon, która żyje w cieniu swojej jedynej przyjaciółki. Właściciel odczuwa jej samotność i przygotowuje zupę wołową z rzodkiewką i twardymi brzoskwiniami. Trzeci gość, Minjoon, kryje za swoim buntowniczym wizerunkiem strach przed utratą najbliższej osoby. Demon dostrzega jego urazę i podaje kimbap – ból znajomego smaku rodzinnego domu, o którym Minjoon zdążył zapomnieć. Jednak potrawy szefa kuchni kryją w sobie coś więcej. Z każdą porcją goście zagłębiają się w fantastyczne wizje – możliwą przyszłość, która nastąpi, jeśli będą nadal wątpić, zazdrościć lub nienawidzić. Właściciel nie zmienia losu, on tylko proponuje zajrzenie w niego. A wybór pozostaje w rękach gości: czerpać naukę lub powtórzyć błąd.