Poeta, pisarz dziecięcy, znany oberiut Aleksandr Wwiedenski napisał prostą i poruszającą historię o kocie Miechatej Łapce, bezdomnym i bezrodnym, o jej wędrówkach, nieszczęściach i w końcu o dobrym chłopcu i dziewczynce, którzy postanowili zabrać kota do siebie do domu. Nawet najmłodszym zrozumiały ten fabuła, nie mówiąc już o starszych dzieciach, które już zaczynają czytać samodzielnie: dla nich tekst jest wydrukowany dużą, zrozumiałą czcionką.
Ta cienka książeczka ma niezwykłą historię. Jej pierwsze (1928 r.) i obecne wydanie łączy łańcuch sławnych i utalentowanych nazwisk, ściśle związanych więzami twórczymi i rodzinnymi. Aleksandr Wwiedenski w swojej "dorosłej" poezji rozwijał się pod wpływem Włodzimierza Chlebnikowa, jednego z najzdolniejszych rosyjskich poetów. Włodzimierz Chlebnikow z kolei był dobrze znany z malarzem Piotrem Mituriczem. Później, już po śmierci poety, Mituricz poślubił jego siostrę, Werę Chlebnikową. To właśnie Piootr Mituricz i Wiera Chlebnikowa ilustrowali pierwsze i jedyne wydanie książki "Miau".
Obecne drugie wydanie ilustrowała młodsza przedstawicielka dynastii Mituriczów-Chlebnikowych - Wiera Chlebnikowa, wnuczka Piotra Miturica i Wery Chlebnikowej. Jej graficzne rysunki są lekkie, dynamiczne. I artyścina, niewątpliwie, ma ogromne doświadczenie w obserwacji kotów - Miechata Łapka w książce jest jak żywa.
Dorośli powinni zwrócić uwagę dzieci na okładkę: na pierwszej stronie kot Miechata Łapka jest smutny, bezdomny, z tyłu - uczesany, domowy, z kokardką.
Książka będzie równie interesująca dla młodych czytelników, jak i dla dorosłych - miłośników twórczości A. Wwiedenskiego.
Artystka Wiera Chlebnikowa