Poezja Srebrnego Wieku często określała się jako «ostatnia plejada». Każdy z nich żył w poczuciu, że po jego twórczości i po upływie jego życia — nic nie będzie: ani oszałamiającej w sile i bogactwie poezji, ani równie odważnych, czasami przekraczających granice, uczuć. Może dlatego każdy z nich żył, cierpiał i pisał — jakby oddając wszystkie swoje wrażenia — do samego końca. A za taką zdolnością wyrażenia w poezji siebie całkowicie często stały zdumiewające, czasami niewiarygodne historie życia i miłości. Mówi się, że czas i miłość — to to, co przeżywa się każdą minutę, a potem oddaje — w wieczność, a więc — w przyszłość. Wiersze, które przedstawiamy Państwu, — to niewielka część ogromnego dziedzictwa Srebrnego Wieku. Wystarczy wsłuchać się w te słowa o miłości. Wydaje się, że całego wieku, który nas dzieli, — wcale nie było! W zbiorze znalazły się najlepsze wiersze o miłości Innocentego Annenskiego, Anny Achmatowej, Konstantina Balmonta, Andrieja Białego, Aleksandra Bloka, Walerija Bruszowa, Iwana Bunina, Zinaidy Gippius, Nikołaja Gumilowa, Siergieja Jesienina, Michaiła Kuzmina, Osipa Mandelsztama, Władimira Majakowskiego, Borysa Pasternaka, Igora Siewierianina i Mariny Władimirowny Cwietajewej. Oprawa tej książki i całej serii «Wiersze na tapetach. Srebrny Wiek» — to hołd dla wydania «Sadok sędziów». W 1910 roku w Petersburgu poeci-futuryści wydali nakład na odwrocie tapet.