Diabeł przybył do Moskwy, aby zorganizować najbardziej gigantyczny bal w historii. Ale to nie tylko wizyta ciemności — to lustro, w którym sowiecka stolica ujrzy swoje prawdziwe grzechy. Moskwa, lata 30. XX wieku. I właśnie tutaj, w samym sercu nowej rzeczywistości, stąpa Woland ze swoją nieśmiertelną świtą — ponurym Korowiewem, bezczelnym kotem Behemotem i śmiertelnym Azazello. Śmiech, magia i sprawiedliwość, której żaden sąd nie może wymierzyć, wdzierają się w moskiewskie zaułki, zmuszając mieszkańców do płacenia rachunków. W tym szalonym wirze głowę tracą literaci, burzą się teatralne deski, a na Patriarszych stawach przypadkowy przechodzień traci nie tylko kapelusz, ale i rozum. Ale wśród chaosu i diabelstwa są dwa promienie światła. To Mistrz — geniusz, spalony przez strach i system, który napisał powieść o Piłacie. I Małgorzata — kobieta, której miłość jest silniejsza niż strach przed śmiercią i przekleństwem. Aby spotkać go, zgodzi się stać czarownicą, zburzyć dom krytyka i tańczyć na balu wśród największych grzeszników historii. Powieść graficzna "Mistrz i Małgorzata" — to nie tylko adaptacja wielkiego tekstu. To kinowe, ponure i zmysłowe podróżowanie po stronach bulgakowskiego arcydzieła. Po raz pierwszy satyra, tragedia, mistyka i wszechogarniająca delikatność łączą się w tak wyrazistym, bezczelnym i wizualnie mocnym odczytaniu.