Czy znasz to uczucie, kiedy najbardziej na świecie potrzebujesz człowieka, który zrozumie bez zbędnych słów?
Książki Marii Metlickiej uwielbiają miliony. Każdy znajduje w nich coś dla siebie. Ale jest coś, co podkreślają wszyscy bez wyjątku czytelnicy: te książki godzą z życiem i dają nadzieję.
Życie bez bliskich ludzi jest niemożliwe. Nawet jeśli uważasz się za samodzielnego, samowystarczalnego i niezależnego człowieka, przyjdzie moment, kiedy zechcesz się podzielić, wypłakać, poprosić o radę. Po prostu milczeć z kimś, kto cię rozumie i akceptuje.
Ale jak ich znaleźć – bliskich ludzi? I czy zawsze ci, którzy są bliscy z krwi, są bliscy duchem? Jak podzielić świat na swoich i obcych? Czy istnieje idealna formuła?
Maria Metlicka nie wyprowadza tej formuły, nie ma gotowych przepisów ani odpowiedzi na wszystkie pytania. Po prostu opowiada historie – o tych, którzy znaleźli pokrewne dusze, o tych, którzy jeszcze szukają, i o tych, którzy z różnych powodów są skazani na samotność.
Ten zbiór przyciąga szczerością i rozpoznawalnością. Nie ma w nim głośnych efektów – tylko życie, ludzkie związki, duszne rozmowy, trudne wybory i to uczucie, dla którego chce się czytać Metlicką wciąż na nowo. To książka na wieczory, kiedy szczególnie ważne jest, aby zwolnić tempo, odetchnąć i przypomnieć sobie, że bliskość zaczyna się od zrozumienia.