Była sobie dziewczynka Tanika. A potem dorosła, wyszła za mąż, urodziła córkę, która także dorosła, a u Taniki pojawiły się wnuki. Przed snem chłopcy prosili babcię Tanikę o opowiedzenie im jakiejś ciekawej historii. Najlepiej strasznej. I ona im opowiadała. «Jakie koszmarne miałaś dzieciństwo», - dziwili się wnuki, urodzone w XXI wieku. I żądali nowych opowieści. Pewnego dnia Tanika zapisała swoje opowieści, tak powstała ta książka. Babcia nigdy nie zrozumiała, dlaczego jej chłopców przyciągały akurat straszne historie? Ale być może, po przeczytaniu książki, znajdziesz odpowiedź na to pytanie.
Nie można nie zauważyć bogatego języka rosyjskiego, żywego stylu, oryginalnych, jaskrawych tytułów rozdziałów, co dość rzadko spotyka się dziś w strumieniu współczesnej literatury.
Niezbędny jest również wybór ilustratora. Karykaturzysta Włodzimierz Uborowicz-Borowski jest nam znany z zabawnych, bardzo rozpoznawalnych w stylu obrazków w «Krokodylu», «Wiadomościach», «Moskwie Komsomolskiej», «Zmianie», «Młodości» - tych właśnie czasopism i gazet, w których dorastała dziewczynka Tanika.