Ta książeczka jest moja o morzach i o latarni morskiej
W latach 20. XX wieku w literaturze dziecięcej rozpoczęła się kampania przeciwko baśni. Postanowiono nie używać starych wizerunków Baby Jagi, Zmija Gorynycza i innych postaci baśniowych. Majakowski cieszył się, że może „zapoznać dzieci z nowymi pojęciami, z nowym podejściem do...
rzeczy”. Wprowadził do literatury dziecięcej nowych bohaterów – ludzi zawodów pracowniczych i stworzył ponad 20 utworów dla maluchów, nasyconych duchem rewolucji, nową ideologią i wezwaniem do pracy („Co jest dobre, a co złe?”, „Kim być?”, „Historia Własa, leniwego i obiboka” i inne). Niezapomnianym stylem, rytmem, plakatową manierą i zrozumiałymi obrazami dziecięce wiersze poety zdobyły sympatię małych czytelników. Majakowski potrafił wszystko uporządkować – opowiedzieć dzieciom o trudnych sprawach tak, że stawało się jasne: co i dlaczego. Temat światła i zbawiennej latarni morskiej zawsze był bliski poecie. Często Majakowski podpisywał się w listach i dokumentach w ten sposób – Latarnią (lub WLatarnią). A podczas jego podróży do USA gazety pisały: „Dziś wieczorem wszystkie latarnie morskie w Nowym Jorku zgasną. Będzie świecił tylko jeden, ale za to ogromna latarnia – Włodzimierz Władimirowicz Majakowski”.
W latach 20. XX wieku w literaturze dziecięcej rozpoczęła się kampania przeciwko baśni. Postanowiono nie używać starych wizerunków Baby Jagi, Zmija Gorynycza i innych postaci baśniowych. Majakowski cieszył się, że może „zapoznać dzieci z nowymi pojęciami, z nowym podejściem do rzeczy”. Wprowadził do literatury dziecięcej nowych bohaterów – ludzi zawodów pracowniczych i stworzył ponad 20 utworów dla maluchów, nasyconych duchem rewolucji, nową ideologią i wezwaniem do pracy („Co jest dobre, a co złe?”, „Kim być?”, „Historia Własa, leniwego i obiboka” i inne). Niezapomnianym stylem, rytmem, plakatową manierą i zrozumiałymi obrazami dziecięce wiersze poety zdobyły sympatię małych czytelników. Majakowski potrafił wszystko uporządkować – opowiedzieć dzieciom o trudnych sprawach tak, że stawało się jasne: co i dlaczego. Temat światła i zbawiennej latarni morskiej zawsze był bliski poecie. Często Majakowski podpisywał się w listach i dokumentach w ten sposób – Latarnią (lub WLatarnią). A podczas jego podróży do USA gazety pisały: „Dziś wieczorem wszystkie latarnie morskie w Nowym Jorku zgasną. Będzie świecił tylko jeden, ale za to ogromna latarnia – Włodzimierz Władimirowicz Majakowski”.
Bądź pierwszym, który dowie się o naszych aktualnych rabatach, ofertach i nowych produktach!
Check icon
Dodano do koszyka
Check icon
Dodałeś do ulubionych
Wyprzedane
Produkt jest obecnie niedostępny na magazynie.
Dostępny
Produkt dostępny na magazynie. Dokładny termin dostawy otrzymasz od operatora po potwierdzeniu zamówienia.
Na zamówienie
Produkt dostarczany jest bezpośrednio od wydawnictwa. Realizacja zamówienia trwa do 14 dni, dokładny termin dostawy otrzymasz od operatora po potwierdzeniu zamówienia.
Nakład wyczerpany
Niestety, nakład książki się skończył, obecnie nie jest dostępna do zamówienia.