F.M. Dostojewski skarżył się w osobistej korespondencji, pracując nad «Zbrodnią i karą»: «Jestem przekonany, że żaden z naszych literatów, zarówno tych, którzy odeszli, jak i tych, którzy żyją, nie pisał pod takimi warunkami, w jakich ja non stop piszę, Turgieniew umarłby od samej myśli». Osaczony przez wierzycieli, piszący dwa romany jednocześnie, zakochany w swojej stenografistce Annie Snitkinie, która stała się wielką żoną wielkiego autora, Fiodor Michajłowicz darzy świat wiecznym wyborem: «Czy jestem drżącą istotą, czy mam prawo». Historia morderstwa, gdzie morderca jest ujawniony od samego początku, historia ofiarnej miłości matek, żon, sióstr, historia myślącego śledczego, Porfiriusza Pietrowicza, historia Petersburga, z jego ulicami, latarniami i nabrzeżami. Historia miłości Soni, która po wszystkich piekłach ma ogromne serce z Bogiem w środku.