Oto tak żyjesz sobie beztrosko i wydaje się nawet szczęśliwie, — uczysz się w szkole, jeździsz na rowerze, chodzisz do kina, zakochujesz się po raz pierwszy i, wydaje się, na zawsze… A potem bierzesz ślub, wychowujesz dzieci. Dopóki nie usłyszysz za plecami strasznego: "Jesteś naszym chłopcem!" i nie zobaczysz wschodu czarnego słońca.
Wampiry! Są wśród nas, niewidoczne i chciwe, pragnące naszej niewinnej krwi, wkradające się w zaufanie i grające na naszych uczuciach. Zło nosi wiele masek, ale najniebezpieczniejsza — to maska cnoty.
Zresztą, ta powieść nie jest o wampirach, a raczej nie do końca o nich. Jest o ludziach, którzy sprzeciwiają się wampirom, o nastolatkach, które odkryły i zniweczyły ich potworny wampirowski plan, o dorosłych, zmuszonych z narażeniem życia bronić przed złem świata swoich dzieci.
Co więc jest lepsze — zło przynoszące korzyść, czy dobro przynoszące szkodę?..