Jak ludzie stają się świętymi? Prawdopodobnie od urodzenia są tacy wyjątkowi, bezgrzeszni. Nie biją się, nikogo nie ranią, nie oszukują, jak my, a nawet nie dostają złych ocen – tak czasami nam się wydaje. Ale w rzeczywistości tak nie jest. Wszystko sprowadza się do tego, że istnieje taka siła, która jest w stanie zmienić człowieka. Skąpy staje się hojnym, okrutny – dobrym, a wielki grzesznik osiąga świętość. Cóż to jest za siła?
To wiara w Chrystusa. Przecież Syn Boży przyszedł na ziemię, aby uratować zgubionych. Sam mówił, że nie zdrowym potrzebny jest lekarz, a chorym. I Chrystus stał się człowiekiem, aby ludzie mogli nauczyć się od Niego prawdziwego dobra, prawdziwej miłości. Daje nam siły, aby stać się innymi, nowymi ludźmi. Każdy, kto wierzy w Chrystusa, żałuje za swoje grzechy i chce żyć według przykazań Zbawiciela, może osiągnąć świętość. A oto opowieść o tym, jak jeden człowiek, który popełnił wiele złych czynów, nawet zabił swojego brata, stał się wielkim świętym.