Thomas Pynchon — obok Salingera, „wielki amerykański odludek”, jeden z największych pisarzy światowej literatury XX, a teraz i XXI wieku, po pierwszych publikacjach jednogłośnie uznany za klasyka na poziomie Nabokova, Joyce'a i Borgesa. Bohaterowie Pynchona tradycyjnie opętani są tematami wszechświatowego spisku i społecznej paranoi, poszukiwaniem tajnych sprężyn historii. „Winlandia” ukazała się z ogromnym, prawie 20-letnim, opóźnieniem po poprzedniej powieści Pynchona, epokowej „Tęczy grawitacji” (jeszcze prawie 20 lat później ukazała się druga książka „kalifornijskiej dylogii” — „Wewnętrzna wada”), a swoją niespodziewaną klarownością i bezpośredniością wypowiedzi zaskoczyła wielu — ale oczekiwania spełniły się z nawiązką. Tutaj „dzieci kwiatów”, które przeżyły od wolnościowych lat 60. do ponurych lat 80., nadal sprzeciwiają się państwowej maszynie ucisku, leśne kalifornijskie góry skrywają duchowe schronienie kobiet-nindż, a Zoyd Colles, były klawiszowiec surfowej grupy „Corverys”, i jego córka Preria są opętani poszukiwaniem legendarnych Frenzy Wrats; żona Zoyda, matka Prerii — zniknęła wiele lat temu i najwyraźniej nie bez udziału Birka Wonda, federalnego agenta z особистymi полномочиями…
Jesienią 2025 roku Paul Thomas Anderson — jeden z głównych wizjonerów współczesnego kina, reżyser „Nocy w stylu boogie” i „Magnolii”, „Ropy” i „Mistrza”, który już przeniósł na duży ekran powieść Pynchona „Wewnętrzna wada”, — wydaje film „Bitwa za bitwą” (w rolach Leonardo DiCaprio, Benicio del Toro, Sean Penn), swobodną adaptację „Winlandii”.