Wielkie historie nie kończą się — są wieczne. Pięćdziesiąt lat po publikacji „Przeminęło z wiatrem” okazało się, że ta wielka historia również nie skończyła się śmiercią przyjaciółki, utratą miłości, złamanym sercem i samotnością w mgle. W 1991 roku Alexandra Ripley na zlecenie spadkobierców Margaret Mitchell napisała „Scarlett” — kontynuację historii Scarlett O’Hary i Rhetta Butlera, która stała się bestsellerem w kilkudziesięciu krajach, opowieść o tym, jak silna, uparta, urocza i groźna zakochana kobieta zdobywa miłość swojego życia, podróżując pół świata, z Ameryki do Irlandii, wracając do korzeni, rozczarowując się nimi, ryzykując reputacją, a nawet życiem. Ta fanfikacja okazała się pełnoprawnym epikiem, a do milionów czytelników ponownie powróciła najpiękniejsza para w literaturze i w historii Hollywood, tak jak wiara w to, że szczęśliwe zakończenie jest nieuniknione, jeśli uwierzyć, że jutro będzie już inny dzień.