Kto ja? Co się ze mną stało? Skazaniec - pojawia się w głowie. Nazywają mnie Piotr, ale ostatnio częściej wołali mnie Pitem. Handlowałem bronią. Nielegalnie? Czy kogoś zabiłem? Nie, nie mogę sobie przypomnieć żadnych przestępstw. Ale tam, gdzie teraz jestem, bez kryminalnych dział nie można się znaleźć. To wiem z pewnością, chociaż mam wrażenie, że w pamięci brakuje czegoś, jakby cenzura to wymazła. Jeszcze obrazek: sąd, wyrok, wybór - więzienie lub tutaj. Tutaj - to Ziemia Poza Prawem, jakiś Dzikim Zachodem z XIX wieku, a przyrodą przypomina Montanę lub południową Syberię. Ale jakby nie nazwał - to strefa, ciężki kraj. Tu przemycają przestępców, czyszczą mózgi - i naprzód. Przetrwaj, jak chcesz, albo, dokładniej, jak umiesz. Cóż, wpadłem, więc jeśli taka gra, muszę dać radę...