Znany francuski klasyk Romain Gary - dwukrotny laureat nagrody Goncourt. Drugą - za książkę „Całe życie przed nami”, podpisaną pseudonimem Émile Ajar, przyjął z odmową. A pierwszego i najważniejszego Goncourta Gary otrzymał za „Korzenie nieba”, który jest chyba pierwszym w historii „ekologicznym” romanem, wydanym w 1956 roku, kiedy to słowo „ekologia” było jeszcze mało znane. Miejscem akcji Gary wybrał Afrykę, gdzie służył podczas II wojny światowej w powietrznych siłach „Wolnej Francji”.
Były więzień nazistowskiego obozu koncentracyjnego o nazwisku Morel przyjeżdża do Czadu, aby walczyć przeciwko polowaniom na słonie. Wkrótce dołączają do niego sojusznicy z różnych krajów, w tym niemiecka dziewczyna Minna, która podczas wojny przeżyła przemoc i utratę ukochanego. Widząc bezsensowność apeli i petycji, Morel i jego współpracownicy przechodzą do działania: atakują myśliwych i palą ich plantacje.
Władze rzucają wszystkie siły na schwytanie buntowników, jednak Morel pozostaje nieuchwytny… Powieść, w której ochrona przyrody stopniowo przechodzi w ochronę człowieka i jego prawa do istnienia, jest pełna goryczy i niezwykłego optymizmu.