Minęły czasy, gdy Czerwona Strefa była polem bitwy grup, obszarem czyichś interesów. Ludzie próbowali zawładnąć zakazaną terytorium, podzielić, oznaczyć strefy wpływów, ale na próżno. Strefa poradziła sobie z obcymi po swojemu: ktoś zniknął, ktoś umarł, ktoś zmutował. A anormalne ziemie znów stały się przedmiotem badań, odkryć, poznawania.
W poszukiwaniu zarobku Locek widział wiele w Strefie, ale niestety: marzenia o lepszym losie pozostały tylko marzeniami. Potrzebny był jeden szans - tylko jeden! I trochę szczęścia, aby poprawić swoje sprawy i wrócić do domu. I taka szansa się pojawiła. Stary znajomy podarował unikalny artefakt, gwarantujący dobry zysk, a przypadkowy towarzysz zaproponował umowę na dostawę próbek do naukowców. Teraz pozostawało tylko jedno — przyjść tam, gdzie trzeba i oddać, co trzeba... Tylko że Locek, nie zdając sobie z tego sprawy, najbardziej zbliżył się do szczególnej tajemnicy Strefy, a kto wie, dokąd ta tajemnica może teraz zaprowadzić.