Michał Zośko (1894-1958) przeżył dwie wojny światowe i krytykę władzy radzieckiej.
Udało mu się pracować jako milicjant, księgowy, szewc, instruktor hodowli ptaków, telefonista straży granicznej, agent dochodzeniowy.
Jednak naprawdę odnalazł się w pisarstwie.
Zośko potrafił dostrzegać absurdy w otaczającej rzeczywistości.
Czytając jego opowiadania, nie wiesz – czy płakać, czy się śmiać.
Ironia życia i ludzkich relacji na tle radzieckiego życia codziennego zanurza w atmosferze epoki lat 20-30.