Jedną z głównych cech „Tajennego życia wirusów” jest humor, z jakim została napisana książka, oraz naturalność, z jaką omawiane są wszystkie tematy.
Można tu zobaczyć pierwszy kadr książki, gdzie wita nas uroczy wirus, który ma wielu przyjaciół, ukrywających się w każdym zakątku. Na przykład, w zabawkowej łódce w wannie i nawet w jedzeniu.
Strona po stronie odkrywamy, jak silne mogą być wirusy, jak powstają, jak się rozmnażają i z którymi z nich spotykamy się na co dzień. Wśród nich znajdziemy słynnego koronawirusa (SARS-CoV-2), który mówi: „podoba ci się to czy nie, już wiesz, kim jestem”.
Dowiadujemy się, jak wirusy się rozmnażają, jak atakują nasze ciało i jak ono się broni. I oczywiście, książka wyjaśni nam, czym jest pandemia.
Bardzo interesującą częścią książki jest ta, w której opowiedziano o historii wirusów w ciele człowieka. Dowiemy się, że wirusy istniały na Ziemi na długo przed pojawieniem się człowieka i atakowały owady 300 milionów lat temu, a także o tym, że w epoce neolitu, kiedy zaczęły powstawać pierwsze osady, miały miejsce pierwsze pandemie.
Piękna jest także gra w prawda/fałsz, którą znajdziemy na końcu książki, dzięki której powtórzymy dużą część przyswojonego materiału.
Książka jest bardzo łatwa w czytaniu, chociaż zawiera bardzo dokładne i aktualne informacje. Stanowi to ogromną zasługę wspaniałych ilustracji Mariany Tolosy Sisters, która w tym przypadku pracowała razem z zespołem „Ellas educan” nad redakcją treści.