W rodzinie Fraskity Karasco od niepamiętnych czasów z matki na córkę przekazywana jest tajemnicza szkatułka, a każda znajduje w niej swój wyjątkowy dar. Fraskita znalazła tam nitki i igły, jej darem jest szycie.
Nie tylko przekształca stare szmatki w piękną suknię ślubną, ale też na nowo może połączyć człowieka z jego zmarłą duszą, ożywić, łącząc w całość rozszarpanego koguta bojowego.
I każda z pięciu córek w końcu otrzyma dziwny, piękny, przerażający dar, który stanie się dla niej zarówno szczęściem, jak i smutkiem.
Nie dziwi więc, że w wiosce Fraskitę uważają za czarownicę i się od niej odwracają, boją się jej, ale mimo to ciągną do niej. Lecz pewnego dnia Fraskita wraz z dziećmi będzie musiała opuścić rodzinną wioskę, by wyruszyć w podróż po Hiszpanii, a potem poza jej granice, niosąc światu cud i przekleństwo.
„Uszyte serce” — zachwycająca, piękna, barwna, pomysłowa baśń, w którą zanurzasz się od pierwszych zdań, a wydobycie się z niej będzie niemożliwe. Powieść Karola Martineza to ten magiczny realizm, który zespala fantazję i rzeczywistość mocno i bez szwów.