W swojej najlepszej powieści austriacka pisarka Monika Helfer opisuje historię własnej rodziny i robi to z zadziwiającą szczerością i otwartością. Nie bierze się za osądzanie nikogo, kieruje nią miłość, a najwyższą sprawiedliwością jest prawda. Słowo "bagaż" w języku niemieckim ma...
drugie, pejoratywne znaczenie, podobne do naszego "walizki bez uchwytu" - tak nazywa się ludzi, którzy sprawiają wiele kłopotów. To z takiego "bagażu" wywodzi się sama Helfer. W centrum narracji znajdują się wydarzenia z lat 1914-1920, ale kiedy w polu widzenia autorki pojawia się jakiś dziecko z rodziny "bagażu", wspomina mimochodem o jego dalszym losie. W rezultacie przed nami powstaje mniej lub bardziej pełna biografia każdej z postaci. Dzięki temu wszystko "dzieje się jedno obok drugiego, chociaż jedno za drugim, jak na obrazie Pietera Bruegla starszego".
Zadziwiające, jaki kosmos złożonych obrazów Monice Helfer udało się zmieścić w tej małej objętościowo książce. Nakreślone nielicznymi precyzyjnymi uderzeniami, postacie jawią się przed nami żywe i zapadają w pamięć. "Tagesszeitung"
Swobodnie poruszając się między wymyślonymi a autobiograficznymi wydarzeniami, Monika Helfer z zazdrosną ekspresyjnością pisze o tym, że każdy z nas niesie swoje brzemię i nieuchronnie obciąża nim swoich potomków. "Süddeutsche Zeitung"
Dzieło wysokiej jakości, z elegancją przechodzące z jednego czasu w inny, ustanawiając między nimi mocne połączenie. "Tagesspiegel"
W swojej najlepszej powieści austriacka pisarka Monika Helfer opisuje historię własnej rodziny i robi to z zadziwiającą szczerością i otwartością. Nie bierze się za osądzanie nikogo, kieruje nią miłość, a najwyższą sprawiedliwością jest prawda. Słowo "bagaż" w języku niemieckim ma drugie, pejoratywne znaczenie, podobne do naszego "walizki bez uchwytu" - tak nazywa się ludzi, którzy sprawiają wiele kłopotów. To z takiego "bagażu" wywodzi się sama Helfer. W centrum narracji znajdują się wydarzenia z lat 1914-1920, ale kiedy w polu widzenia autorki pojawia się jakiś dziecko z rodziny "bagażu", wspomina mimochodem o jego dalszym losie. W rezultacie przed nami powstaje mniej lub bardziej pełna biografia każdej z postaci. Dzięki temu wszystko "dzieje się jedno obok drugiego, chociaż jedno za drugim, jak na obrazie Pietera Bruegla starszego".
Zadziwiające, jaki kosmos złożonych obrazów Monice Helfer udało się zmieścić w tej małej objętościowo książce. Nakreślone nielicznymi precyzyjnymi uderzeniami, postacie jawią się przed nami żywe i zapadają w pamięć. "Tagesszeitung"
Swobodnie poruszając się między wymyślonymi a autobiograficznymi wydarzeniami, Monika Helfer z zazdrosną ekspresyjnością pisze o tym, że każdy z nas niesie swoje brzemię i nieuchronnie obciąża nim swoich potomków. "Süddeutsche Zeitung"
Dzieło wysokiej jakości, z elegancją przechodzące z jednego czasu w inny, ustanawiając między nimi mocne połączenie. "Tagesspiegel"
Bądź pierwszym, który dowie się o naszych aktualnych rabatach, ofertach i nowych produktach!
Check icon
Dodano do koszyka
Check icon
Dodałeś do ulubionych
Wyprzedane
Produkt jest obecnie niedostępny na magazynie.
Dostępny
Produkt dostępny na magazynie. Dokładny termin dostawy otrzymasz od operatora po potwierdzeniu zamówienia.
Na zamówienie
Produkt dostarczany jest bezpośrednio od wydawnictwa. Realizacja zamówienia trwa do 14 dni, dokładny termin dostawy otrzymasz od operatora po potwierdzeniu zamówienia.