Utalentowany człowiek jest utalentowany we wszystkim. I Irina Leik swoimi dziełami to potwierdza. Autorka książek, lubianych przez czytelników i nagradzanych literackimi nagrodami, błyskotliwa tłumaczka, mistrzowsko tworzy powieściową przestrzeń, w której czytelnikom jest niesamowicie interesująco. "Historia Aptekarza, rajskich ptaków i brązowej głowy słonia" — nie jest wyjątkiem.
Zaufaj autorowi, a on poprowadzi cię przez labirynty historii, która sprawi, że będziesz współczuć bohaterom, śledzić, wstrzymując oddech, perypetie fabuły i z pewnością nie pozwoli ani na chwilę się znudzić. Noc. Opustoszała szosa. Samochód stanął, a Agata może tylko liczyć na cud. W poszukiwaniu ratunku odkrywa dom, w którym mieszka tajemniczy Aptekarz, który pomaga jej się wydostać. Ale to nie szczęśliwe zakończenie, a tylko początek historii. Wkrótce Agata zdaje sobie sprawę, że wpadła w pułapkę: ktoś, niewidzialny i nieznany, jakby mści się na niej nie wiadomo za co. Dzieją się z nią straszne, wręcz potworne, wydarzenia, nigdzie nie czuje się bezpiecznie i nikomu więcej nie ufa — ani przyjaciółce, ani ukochanemu mężczyźnie, ani nawet samej sobie. Cały świat jest przeciwko niej, i nikt jej nie uratuje, poza nią samą.
Dziwnym sposobem wszystkie nici, za które by się nie chwytała, prowadzą do Aptekarza. I to jest największa zagadka. Kim on jest? Zbawicielem czy złoczyńcą? Wygląda na to, że jest "częścią tej siły, która wiecznie pragnie zła i wiecznie czyni dobro".