Jakie tylko zoos nie ma na świecie! Jednak francuscy autorzy Christophe Kaznow (dobrze znany nam z serii "Owady w komiksach", "Zwierzęta morskie w komiksach" i "Mity") oraz Bloz (znany nam z "Dinozaurów") wymyślili coś prawdziwie grandiozalnego: zoo wygasłych zwierząt! Na bezkresnych przestrzeniach tutaj biegają, skaczą, pływają, pasą się w idealnie odtworzonych specjalnie dla nich warunkach, takie niesamowite zwierzęta, jak siwateryj, niebieska antylopa, sycylijski karłowaty słoń, tygrys balijski, lew atlasowy, niedźwiedź jaskiniowy... nie mówiąc już o całkiem egzotycznych świńskich bandikutach, epiornisach, koalowych lemurach i trtrtrtr. "Ale to niemożliwe", - powiecie... i będziecie w błędzie!
Debora, młoda weterynarz, która rozpoczęła staż w tym zoo, też najpierw tak myślała, ale potem się wciągnęła i zaczęła bez problemu szczepić kwaggi, nosić rybne przysmaki gigantycznym pingwinom i urządzać basen dla chińskiego węgorza. A to wszystko dlatego, że w komiksach nie ma nic niemożliwego!