Ciepła i afirmująca życie historia o tym, że w wieku 50 lat życie dopiero się zaczyna.
Kiedy Johanna owdowiała, nie spodziewała się stracić razem z mężem również orientacji w życiu. Chociaż ich małżeństwo dawno było w kryzysie, czuje się zagubiona i samotna. Przeglądając kartki z kondolencjami, Jo znajduje pusty zeszyt, podarowany przez dawna przyjaciółkę. To przypomina kobiecie, jak w młodości lubiła prowadzić dziennik.
Wypełniając stronę po stronie, Johanna uświadamia sobie, że musi pozbyć się wszystkiego starego i rozpocząć życie od nowa. Wszystko idzie zgodnie z planem, aż nagle przed nią staje były chłopak Henry. Ten sam Henry, z którym miała krótki, ale błyskotliwy romans przed małżeństwem. Henry, który budzi w niej młodą i pełną radości kobietę.