Ledwie pani Rosenfeld postanowiła w wigilię Bożego Narodzenia sprawdzić, czy Święty Mikołaj zmieści się w jej kominie, a on nagle spadł jej prosto na głowę. Marudny, na skraju załamania nerwowego, ale jednak Święty Mikołaj. Nawet członek związku zawodowego. Ale litości, jaki Święty Mikołaj w naszych czasach, po wszystkim, co przeszedł i nadal przechodzi świat?
Jean-Claude Grumber («Najdroższy towar», «Jacqueline Jacqueline») zmieszał w swojej nowej książce czasy i pokolenia, bajkę i rzeczywistość, humor i gorycz w imię pamięci, aby współcześnie żyjący usłyszeli szept tych, którym, według autora, «po prostu zabrakło czasu, aby wierzyć lub nie wierzyć w Świętego Mikołaja».