Ci uczniowie są bardzo różni, wkraczając w dorosłe życie, ale stacja ratunkowa dla delfinów „Desta” połączyła wszystkich: surową Vikę, wybuchowego Andreja, cichą Ulję i inicjatywnego Pashę. „Desta” to nie tylko miejsce pomocy dla zwierząt, ale także brzeg nadziei i zmian. Wydaje się, że pod nieformalnym hasłem „Szanuj, pomagaj, pracuj” zebrała się idealna drużyna, która pielęgnuje afalinę Sofię, organizuje zbiórki charytatywne… Jednak moment prawdy nadchodzi, gdy na stację spada nieszczęście. Zmagając się z bólem i zdradą, wolontariusze zmieniają się na oczach. Kto z nich zrezygnuje, a kto nie podda się i nie złamie?
W „Brzegu Sofii” pisarka Ewa Németh nie tylko mówi o pokonywaniu trudności, ale także rozmyśla o tym, co niepokoi wszystkich nastolatków: równowaga między stopniem osobistej wolności w podejmowaniu decyzji a ambicjami rodziców.
Wcześniej w „KompasGide” ukazał się zbiór opowiadań autora „Pachnie psem” oraz powieść „Biały gołąb, czarny słoń”. Pomimo tego, że ta historia zanurza nas w życie Holandii XVII wieku, czyta się ją łatwo: porywające przygody stają się tłem dla dorastania bohatera, a jego dążenie do zrozumienia ludzi i wpływania na swoją przyszłość nie może nie budzić sympatii. Dynamiczna fabuła spodoba się zarówno młodszym nastolatkom, jak i tym starszym.