Lottie ledwo wiąże koniec z końcem – większość idzie na opłacenie rachunków i opiekę nad młodszą siostrzyczką, dziewczynką z specjalnymi potrzebami. Dlatego, gdy traci głowę dla Olivera, księcia Buckingham, musi przypomnieć sobie: on jest księciem, a ona tylko jego sprzątaczką. I nie może, za żadne skarby, stracić tej pracy.
Ollie nie może przestać myśleć o Lottie. Bystrą, zabawną, energiczną i wspaniale niezdarną, przemyka po domu jak huragan. Rozumie, że żaden pracodawca nie może myśleć o pracownicy w ten sposób, jednak… Nie ma siły, by się zatrzymać. Ale za każdym razem, gdy wydaje się, że zbliżają się do siebie, Lottie wymyka mu się sprzed rąk.
Kto jest dziewczyną, która wkrótce zdobędzie jego serce? Jak bardzo chciałoby się wierzyć, że nie kolejna przebiegła awanturnica, która pragnie jego majątku.