«Zabójstwo w domu wikarego«»
W tej powieści po raz pierwszy pojawia się jedna z ulubionych bohaterek Agathy Christie – panna Jane Marple. Ta skrupulatna i urocza starsza dama, mieszkająca w wiosce St. Mary Mead, potrafi rozwikłać najbardziej skomplikowane sytuacje, tylko na chwilę odrywając się od szydełkowania i chwastowania w swoim ukochanym ogrodzie. Pierwszym śledztwem panny Marple będzie zabójstwo pułkownika Protheroe. Zbyt wiele osób w wiosce marzyło o śmierci tego niemiłego człowieka: nawet wikary, w domu którego dokonano zabójstwa, może paść ofiarą podejrzeń!
«Ogłoszono zabójstwo»
Co mają zrobić mieszkańcy miasteczka Little Paddocks, kiedy w porannych gazetach znajdują ogłoszenie następującej treści: "Ogłoszono zabójstwo, które odbędzie się w piątek, dwudziestego dziewiątego października, o osiemnastej trzydzieści w Little Paddocks. Tylko dzisiaj! Przyjaciele, spieszcie się wziąć udział!" Tylko panna Marple z pomocą swoich niezwykłych zdolności logicznych będzie w stanie rozwikłać splot wydarzeń.
«Zwłoki w bibliotece»
Wszystko było w porządku, gdy Dolly Bantry obudziła się u siebie w domu w cichym miasteczku St. Mary Mead. Wspaniale – do momentu, gdy w pokoju, gdzie znajdowała się rodzinna biblioteka, odkryto ciało młodej dziewczyny. Według słów lekarza, została uduszona wczoraj wieczorem przed północą. Nikt w domu nie znał tej atrakcyjnej blondynki. Kim ona jest, i kto mógł ją zabić? Podejrzenie natychmiast padło na męża Dolly, pułkownika na emeryturze, mającego reputację podrywacza. Twierdzi, że nigdy nie widział tej dziewczyny. Ale jak to możliwe, że znalazła się w jego bibliotece? Wówczas Dolly wzywa na pomoc swoją starą przyjaciółkę pannę Marple, aby ta znalazła prawdziwego zabójcę – lub odkryła straszną prawdę o mężu…
«Dziesięć małych murzynków»
Dziesięć osób, które nie mają ze sobą nic wspólnego, w rezydencji na odizolowanej wyspie... Kto zaprosił ich tutaj tajemniczym zaproszeniem? Dlaczego ktoś zabija ich, jednego po drugim, w najbardziej niewiarygodny sposób? Dlaczego wszystko, co się dzieje, jest tak ściśle powiązane z radosnym dziecięcym wierszykiem?