Pierwsza zasada dobrego romansu na jedną noc: w żadnym wypadku nie zakochiwać się w sobie nawzajem.
Ale Owen rozumie, że nie może wyrzucić Devin z głowy. Po tylu latach samotności wydaje się, że w końcu spotkał tę, która potrafiła obudzić jego zainteresowanie. Tylko że z nastaniem poranka zniknęła bez śladu, a teraz jak ją znaleźć?
Ale jeśli to przeznaczenie, to samo puka do drzwi – lub, bardziej właściwie, Owen puka do jednego z mieszkań w swoim domu, aby powiadomić mieszkańców o nadchodzącym eksmisji z powodu braku płatności. Wyobraźcie sobie jego zdziwienie, gdy na progu staje Devin. Przepiękna, wspaniała, skomplikowana Devin z całym mnóstwem własnych problemów i lęków. Devin, która wcale się nie spieszy, aby się zbliżyć. Ale jeszcze żadna kobieta nie wydawała się Owenowi tak interesująca i jest gotowy na wszystko, aby zdobyć jej miłość.