Dwunastego sierpnia 22go roku — ten sam dzień D, który stał się dla obojga próbą.
Wczesnym słonecznym rankiem para małżeńska cieszy się niezapomnianym momentem — lotem na paralotni nad błyszczącą doliną. Są spokojni i zrelaksowani, ich życie przypomina życie wszystkich ludzi w szczęśliwym małżeństwie. Cedryk i Matylda. Dwoje ludzi, bezgranicznie kochających życie, góry, siebie nawzajem.
Na chwilę Cedryk się rozprasza, a ta sekunda wystarcza, aby stracić Matyldę z oczu. Gdzie ona jest? Spadła na skały? Czy ona żyje?.. Dusząc się, Cedryk biegnie do miejsca, w którym spadła jej paralotnia. Nie śmie nawet myśleć o tym, że ten lot może być dla Matyldy ostatnim…
Cedryk Sapen-Dufour napisał szczery i poruszający tom o swojej żonie Matyldzie, o wszechpotężnej i wszechpokonującej miłości, o wypadku, który podzielił ich życie na przed i po, o miesiącach rehabilitacji, o łzach, bólu, a w końcu o nadziei.