Czy Fomiczew bał się tego dnia? Bał się! I oglądając przeszłą drogę, wyraźnie zdawał sobie sprawę, czego osiągnął. I to nie chodziło nawet o tytuł „Cesarz”.
Chodzi o to, CO on i jego ludzie byli w stanie tutaj zbudować. Nie miał żadnych iluzji i był pewien, że każda władza koniecznie zechce go usunąć.
I także na pewno zniszczy wszystko, co on zbudował. Nie mógł się poddać. Wspierały go jego ukochane kobiety, ich dzieci, bliskie osoby i ich rodziny, a także wszyscy ludzie, którzy przez te lata stali się JEGO ludźmi.
Dlatego zamierzał spotkać się z tymi, którzy przyjdą STĄD i, jeśli mu się nie spodobają, zrobić wszystko, co w jego mocy, aby nikt więcej nie mógł przejść przez portal.