Chciała zostać fizyczką, kiedy kobietom przysługiwało pragnienie jedynie małżeństwa. Studiowała fizykę i matematykę w Politechnice w Zurychu, kiedy kobiety musiały uzyskiwać specjalne zezwolenie na naukę. Wśród jej kolegów z roku byli sami mężczyźni, a wszyscy byli zdumieni, gdy okazywało się, że zna się na przedmiocie. Wykładowcy patrzyli na nią z góry, a ona ciągle wątpiła w siebie, ale mimo to szła naprzód, a wspierali ją tylko rodzice i przyjaciółki. Święcie wierzyła, że nauka to jej powołanie i marzyła o odkryciu Boskich zasad rządzących wszechświatem. A potem wyszła za mąż za swojego kolegę z roku, Alberta Einsteina, który obiecał jej, że ich małżeństwo będzie równoprawnym związkiem umysłów i serc. I wszystkie jej marzenia legły w gruzach.
Nazywała się Mileva Marić, dla przyjaciół Mica. Była utalentowaną matematyczką, a na temat jej wkładu w stworzenie szczególnej teorii względności naukowcy spierają się do dziś. Maria Benedict, autorka licznych bestsellerów przetłumaczonych na trzydzieści języków, napisała o Micie powieść „Też Einstein” – historię kobiety, która mogłaby zabłysnąć, ale zaginęła w blasku innego geniusza tylko dlatego, że była kobietą.