To coś innego. Inne bajki z innymi ogonami. Uroczymi jak poranny koncert. Niezwykłymi jak nowa miłość. Dziwnymi jak rozmowy z lasem.
Tutaj Bóg stracił oko, a z oka narodził się nowy świat. Tutaj wszystko może zacząć się od śmierci, a skończyć się życiem. Tutaj słowa stają się tak materialne, że stawiane są zamiast barier na ulicach.
Tutaj obowiązują inne zasady. Jedna część tekstów zakrywa się znajomymi fabułami o Małej Syrence, Koczkodanie Nieśmiertelnym, Czerwonym Kapturku i Czarodzieju z Szmaragdowego Miasta, ale oszukuje i opowiada inne historie. Druga – jest tak realistyczna, że sama nie zauważa, jak zamienia się w prawdę.
Inne, dziwne, żałosne, dobre i absurdalne postacie tej książki żyją w bajce, chociaż dawno w nią nie wierzą. Ale wszystkich łączy i ratuje jedno – nadzieja.