«Bajki są różne - ludowe i autorskie, wesołe i smutne. Są historie, w które trudno uwierzyć. A czasami, czytając bajkę, wyobrażasz sobie głównego bohatera jako siebie. Są też takie bajki, które przychodzą same i jakby domagają się, aby je napisać.
Tak stało się ze mną po podróży do łotewskiego miasta Gulbene.
Zapamiętałem ogród z przytulnym stawem, piękny dom właściciela, kręte ścieżki starego parku i, oczywiście, dźwięczne kumkanie żab w stawie. Może to miejscowe żaby zaśpiewały mi tę historię?
Po prostu trzeba było uważnie słuchać i ją zapisać. Mam nadzieję, że i wy, czytając bajkę o Śpiewającej żabci, wyruszycie w podróż, aby na własne oczy zobaczyć miejsce tych magicznych wydarzeń».