Kiedy nasz autor, znany historyk mody Aleksander Wasiliew, przyniósł do wydawnictwa swoją ogromną archiwum zdjęć, redakcja była w szoku. Co zrobić z takim ogromnym materiałem?
A oto przed Wami wybrane, najbardziej „mówiące” o radzieckiej epoce fotomateriały, towarzyszące teksty Aleksandra Wasiliewa. Przed czytelnikami rozkłada się obraz codzienności radzieckiego człowieka, pokazany przez obiektyw aparatu: gdzie mieszkali, jak spędzali czas, jak się ubierali na tańce, parady i demonstracje, jakie wizerunki tworzyły się w teatrze, kinie i na estradzie.
Dlaczego „bez retuszu”? Ponieważ retusz był wykorzystywany głównie do poprawy zdjęć osób publicznych. Na przykład, gdy kolejny działacz partyjny popadał w niełaskę, na zdjęciu jego ręka leżąca na ramieniu wciąż nienaruszonego towarzysza była zamazywana w taki sposób, że po prostu stapiała się z ubraniem. A na miejscu twarzy nowo powstałego wroga narodu nagle pojawiał się bukiet kwiatów.
Niektóre zdjęcia przeszły do Aleksandra Wasiliewa po jego ojcu, artyście Aleksandrze Pawłowiczu Wasiliewie, ale lwia część kolekcji powstała z tego, że autor, jako radziecki uczeń, znajdował je na targowiskach, a znacznie później - na targach staroci w różnych krajach. Cóż, niektórzy sami przynosili Aleksandrowi swoje rodzinne zdjęcia, wiedząc, jak czule odnosi się do pamięci historycznej i jak starannie ją przechowuje.