Alexander Timofiejewski - człowiek-legenda. To jego piosenkę śpiewają na urodzinach zamiast starodawnej "Jak na nasze imieniny". Piosenka o niezdarnych przechodniach stała się naprawdę ludowa, łączy wszystkich, znają ją zarówno babcie z dziadkami, jak i wnuki, przy tym w całym kraju. Jest podobna do słynnej piosenki "W lesie urodziła się choinka" Raisy Kudaszewej. Oznacza to, że nie tylko na Nowy Rok, ale i na urodziny Rosja i pozostały rosyjski świat są zabezpieczone! Dziękujemy Timofiejewskiemu.
"Niech biegają niezdarnie piesi po kałużach, a woda po asfalcie rzeką…"
I nie wie przechodzień, że te wiersze napisał wielki mistrz, autor wielu książek poetyckich.
Niestety, tak jak urodziny, taka książka zdarza się tylko raz w roku. Ale kiedy zabierzesz ją do domu, zawsze będzie z tobą i z twoimi bliskimi i przyjaciółmi. Czytaj Alexandra Timofiejewskiego, wesołego i mądrego dziwaka, naszego i waszego starego przyjaciela, ludowego poety".
Z przedmowy Ludmiły Pietruszewskiej.
Wiersze poety - wesołe, figlarne, lekkie i niezwykle życiowe - takie, jakie powinny być, wywołują uśmiech i tworzą nastrój, którym koniecznie chce się podzielić. To święto, które zawsze będzie z tobą.
Widzisz, jak wesoło mi,
Lecę nad ziemią.
Dobre samopoczucie -
Daruję ci je!