Próbowałeś wysłać przez pocztę żywego nietoperza? Nie? A może nie otrzymałeś paczki z ożywczym proszkiem? I nie spotkałeś ogromnych przezroczystych sów w parku? W takim razie wszystko przed tobą.
Jak mówi jeden z bohaterów tej bajkowej opowieści, „w naszym kraju nie ma wyraźnego podziału na magiczny i niemagiczny świat”. I w naszym zwykłym życiu wciąż zdarzają się miejsca, gdzie może znaleźć się tylko ten, kto musi i może. Tak dwunastoletni Nikita trafia do niezwykłego urzędu pocztowego, gdzie zostaje kurierem, latającym na metalowym Gęsią-Labędziem. Tam zawiera przyjaźń z dziewczynką Janiką i chłopcem Maratem. Przy okazji dowiaduje się, jak korzystać z żywej i martwej wody, spotyka stadko chat na kurzych nóżkach... A potem się dziwi: cóż za zwykła praca na poczcie! I wszystko to – na tydzień przed Nowym Rokiem. Przeczytawszy tę historię, na pewno z niecierpliwością będziesz czekać na ciąg dalszy. Darję Gerasimovą wielu zna jako pisarkę dla dzieci i poetkę, zdobywczynię nagród literackich, lecz w pierwszej kolejności znana jest jako artystka o bardzo rozpoznawalnym stylu.
Jednak w tej książce jest autorką tekstu, a „miejski baśń” zilustrowała jej córka – artystka Maria Oranowska. I dlatego ilustracje są tak samo niezwykłe, jak wydarzenia w tekście.