Rankiem 12 października 1654 roku w mieście Delft rozległ się „grzmot”. Kolosalna eksplozja w składzie prochu zniszczyła całe kwartały, zabierając setki żyć i kalecząc tysiące. Wśród ofiar był młody uczeń Rembrandta, autor słynnego arcydzieła „Złota Płynność”, – Carel Fabritiuss. Miał on leżeć pod gruzami, wśród dymu i duszącego pyłu, obok własnego płótna, przez długie sześć godzin. Pomoc przyszła zbyt późno.
Opowiadając o tym, co poprzedziło tragedię, o życiu Fabritiusa i jego twórczości, pisarka i krytyk sztuki Laura Cumming przenosi czytelnika do świata Niderlandów XVII wieku – świata, w którym żyli i tworzyli Rembrandt, Vermeer, Adrian Coorte i wielu innych wybitnych malarzy. Złoty wiek holenderskiego malarstwa splata się w jej narracji ze Szkocją XX wieku i współczesnym Londynem, a los utalentowanego malarza z Delft – z losem artysty Jamesa Cumming, ojca autorki.
Mistrzowsko łącząc historię sztuki z wspomnieniami, Cumming tworzy niezwykłą, poruszającą i głęboką historię o miażdżącej sile sztuki.