Moja mama nadała mi imię Jara, na cześć jasnego słońca, które odbija się od śnieżnego pokrywy.
Lecz skąd mogła wiedzieć, jak wygląda śnieg, skoro zimy nie było już od stu lat? Jedynym miejscem, gdzie jeszcze zachowały się chłody, jest przeklęty las.
Tam mieszka ostatni grudniowy czarodziej, przez którego zima może pewnego dnia powrócić.
Ludzie za wszelką cenę próbują temu zapobiec, składając w ofierze dzieci urodzone w grudniu. A ja znalazłam się wśród tych dzieci.
Wzruszająca historia o miłości i lojalności wobec siebie i swojej rodziny. O świecie, w którym od dawna nie było zimy. O świecie, w którym każdy miesiąc ma swoje fizyczne wcielenie.
Miłosny trójkąt, rozpoznawalne motywy baśniowe, słowiańskie tło.
Olśniewające wydanie z baśniowym układem i wklejkami wykonanymi w technice akwarelowej.
Ilustracje odzwierciedlają ruch bohaterki po lokalizacjach: wydanie wita czytelnika jesienią, a żegna zimą; w elementach makietowych - tajemniczy las i zasypane śniegiem otoczenie.
Wydanie zostało uzupełnione mapą Anny Łużewskiej.